POLSCY SKOCZKOWIE w OCZEKIWANIU NA PIERWSZY ŚNIEG

POLSCY SKOCZKOWIE w OCZEKIWANIU NA PIERWSZY ŚNIEG

Stoch Kamil oslo.zima fot.S.Piwowar - POLSCY SKOCZKOWIE w OCZEKIWANIU NA PIERWSZY ŚNIEG

Trener Łukasz Kruczek ogłosił kilka dni temu szóstkę zawodników (Stoch, Żyła, Kot, Kubacki, Ziobro i Biegun), ktora weźmie udział w inauguracji Pucharu Świata w Klingenthal (23 listopada). Sztab szkoleniowy nadal zastanawia się, kto będzie siódmym skoczkiem, który uzupełni skład. Decyzja może zapaść po pierwszym treningowych skokach na śniegu. jest to jednak uzależnione od pogody panującej w Europie.

 

Zanim poznamy siódmego zawodnika, który wystąpi na Vogtalnd Arenie, polscy skoczkowie mają w planach zgrupowanie na skoczni przygotowanej w warunkach zimowych. Pierwszym obiektem tego typu ma być już od wtorku skocznia K-90 w fińskim Rovaniemi. Tam jednak Polacy się nie wybierają. Jak wiemy, śnieg spadł już także w niemieckim Hinterzarten oraz w norweskim Lillehammer. Pod uwagę brana jest także skocznia we francuskim Chaux-Neuve i po raz kolejny – Schattenbergschanze w Oberstdorfie.

Kruczek twierdzi, że nawet jeśli Polakom nie uda się skoczyć na śniegu przed rozpoczęciem sezonu, nie będzie to żaden problem.

„Pojedziemy tam, gdzie będą dobre warunki. Nic na siłę. Na razie nie działa żadna skocznia” – mówi polski szkoleniowiec, i dodaje – „W Klingenthal jest rozbieg lodowy, identyczny jak na skoczni w Oberstdorfie, gdzie byliśmy na dwóch ostatnich obozach. Chłopcy oddali podczas nich około 60 skoków, więc są już przestawieni. Śniegu potrzebujemy by dopasować narty, ale do tego wystarczy jeden trening. Jeśli się nie uda, mamy też odłożone przetestowane deski z ubiegłego sezonu. Możemy z nich skorzystać”.

Źródło: Przegląd Sportowy

 

 

 

 

Podziel się: