You are currently viewing Belka Schlierenzauera

Belka Schlierenzauera

Schlierenzauer Gregor Harrachov fot.Bartosz.Leja  1024x682 - Belka Schlierenzauera

Przeliczniki wróciły. Przez większość konkursu w Lillehammer to one decydowały o rozstawieniu przed finałem, odległości skoczków znów były drugorzędną sprawą. Kiedy w końcówce najlepsi zaczęli odpalać jeden po drugim pod Hill Size obiektu, i to przy dwóch metrach na sekundę w plecy, byłem wniebowzięty. Emocje w starym stylu powróciły. Dopóki belka dla Schlierenzauera, kończącego konkurs, nie poszła w dół.

Przez te kilka ostatnich skoków czołowej dziesiątki, nudnawy, dwugodzinny, matematyczny konkurs w Lillehammer ożywił kibiców narciarstwa. Wróciły stare dobre skoki, z adrenaliną, napięciem i podnoszeniem poprzeczki przez poprzedników. Szkoda Janka Ziobry, cieszą jednak punkty trzech biało-czerwonych. Nie jest jeszcze tak jak byśmy chcieli, ale symptomy są pozytywne.

Klasę pokazali Freund, Bardal i Kasai, których nie zraziły słabsze pierwsze próby. Niemiec i Norweg wdrapali się ostatecznie do dziesiątki, Japończyk przesunął się z 28. na 12. miejsce. Stara gwardia pokazuje co znaczy doświadczenie i walka o końcowy wynik, pomimo słabszego skoku.

Od Prevca zaczęło się fruwanie w najlepszym stylu. Słoweńca przeskoczył Ito, Japończyka Hayboeck, tego z kolei wyprzedził Fannemel, swoją drogą kolejny raz świetnie dysponowany na początku sezonu.

Kończył Schlierenzauer. Na zasadach niepisanego fair play powinien kontynuować spektakl. Wygrała jednak belka. Kolejny już raz obniżono rozbieg Gregorowi, dzięki czemu dostał prawie sześć punktów. Wygrał o niecałe trzy z Fannemelem, pozostawiając za sobą jakiś niesmak. Belka Schlierenzauera powróciła.

Powiecie jasne, takie są obowiązujące zasady skoków, że robi tak większość sztabów z naszym włącznie. Nawet nie będę liczył ile razy dzisiaj zmieniał się numer najazdowy. Pod koniec wydawało się jednak, że w loteryjnym konkursie wyłoni się w końcu sprawiedliwy zwycięzca.  

Nie spinam się na Austriaka, niech szybuje i wygrywa. Jednak który to raz czyni to dzięki matematyce i niższemu rozbiegowi?

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz