Koudelka, Prevc i Hayboeck o drugim konkursie w Lillehammer
Roman Koudelka (fot. Bartosz Leja)

Koudelka, Prevc i Hayboeck o drugim konkursie w Lillehammer

Koudelka Roman MSL.Harrachov.2014 2 fot.Bartosz.Leja  - Koudelka, Prevc i Hayboeck o drugim konkursie w LillehammerPorywisty wiatr po raz kolejny rozdawał karty w Lillehammer. Triumfatorem jednoseryjnych zawodów został ostatecznie Roman Koudelka, który wyprzedził Petera Prevca i Michaela Hayboecka. – To był trudny konkurs ze względu na wiatr, oddałem jednak świetny skok i miałem trochę potrzebnego szczęścia – przyznał czeski lider Pucharu Świata, który podzielił się także najbliższymi planami startowymi.

 
Prevc Peter MSL.Harrachov.2014 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Koudelka, Prevc i Hayboeck o drugim konkursie w Lillehammer
Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska

Roman Koudelka zwyciężył skacząc dzisiaj w bardzo dobrym stylu 140 metrów. – To był bardzo trudny konkurs z powodu wiatru, co więcej wczoraj nie skakałem zbyt dobrze. Dzisiaj oddałem jednak oddałem bardzo dobry skok, do tego dopisało mi szczęście. To bardzo pozytywne, że mam już dwa zwycięstwa, tutaj i w Klingenthal. Teraz zrobię sobie przerwę i nie udam się do Niżnego Tagilu, wszystko po to, by w Engelbergu znów być w pełni sił – komentuje triumfator zawodów.

Hayboeck Michael Zakopane S.Piwowar 300x199 - Koudelka, Prevc i Hayboeck o drugim konkursie w Lillehammer
Michael Hayboeck, fot. Stefan Piwowar

Dzisiejsza druga lokata to najlepszy wynik uzyskany przez Petera Prevca w tym sezonie. Słoweńcowi po skoku na 139 metrów do pierwszego miejsca zabrakło dokładnie czterech punktów. – To był bardzo trudny konkurs z wieloma zmianami belek i zmiennym wiatrem. Jeśli chodzi o warunki to miałem szczęście, oddałem też naprawdę dobry skok. Miejsce na podium jest dla mnie świetnym rezulatem – przyznaje medalista olimpijski z Soczi.

Swój sukces z dnia wczorajszego powtórzył Michael Hayboeck, który skacząc 141,5 metra w korzystniejszych warunkach od rywali, uplasował się na trzeciej lokacie. Wszystko wskazuje na to, że Austriak jest teraz najrówniej skaczącym zawodnikiem w kadrze Heinza Kuttina. – Jeśli by spojrzeć na wyniki, to faktycznie wychodzi na to, że jestem liderem w kadrze, ale Gregor też z każdym konkursem jest coraz silniejszy. Skaczę w tej chwili bardzo stabilnie i cieszę się, z tego, że póki co jestem najmocniejszym ogniwem w swojej drużynie – zaznaczył Hayboeck.

 

Źródło: fisskijumping.com

 
Podziel się: