Kamil Stoch: „Czuję się jak we śnie” (WIDEO)

Kamil Stoch: „Czuję się jak we śnie” (WIDEO)

Stoch Kamil WC.Zakopane.2015.konferencja fot.Julia .Piatkowska - Kamil Stoch: "Czuję się jak we śnie" (WIDEO)Dzisiejszym zwycięstwem na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, Kamil Stoch udowodnił, że powrót do ścisłej światowej czołówki jest jak najbardziej realny. Podczas pokonkursowej konferencji prasowej skoczek z Zębu opowiedział m.in. o wrażeniach z zakopiańskiego Pucharu Świata, formie całej polskiej drużyny, powiedział też kilka krytycznych słów dotyczących polskiej bazy skoków.

 

Kamil Stoch zwyciężył w dzisiejszym konkursie skacząc 134 i 133 metry. – Czuję się jak we śnie, z którego się nie chcę obudzić. Moim marzeniem było zaśpiewać z kibicami hymn stojąc na podium i to się spełniło. Dzisiejsze zawody były na bardzo wysokim poziomie, wygrałem je, bo skakałem u siebie i byłem niesiony tysiącami kibiców, od których brałem jeszcze więcej pozytywnej energii. Skoki były na 100 procent, łącznie z telemarkiem, o który bałem się najbardziej – skomentował lider polskiej kadry.

Wiem, że czeka mnie jeszcze sporo pracy, aby tę dyspozycję ulepszyć i utrzymać na najwyższym poziomie do końca sezonu. Bardzo dobrze, że jadę do Sapporo. Koniec siedzenia w domu i obijania się – przyznał ze śmiechem i dodał: – Wstępnie rozmawialiśmy, że najlepiej byłoby odpuścić Vikersund i skupić się na treningach na mniejszej skoczni. Nic na siłę. Bardziej zależy mi na tym, aby przygotować się do Mistrzostw Świata.

Stoch zapytany o formę swoich kolegów z drużyny powiedział: – Piotrka stać na wchodzenie do dziesiątki, Maćka spokojnie do piętnastki, Klimek skoczył przyzwoicie. Szkoda mi Olka Zniszczoła, bo przez cały weekend skakał fajnie i powtarzalnie. Uważam, że drużyna zrobiła krok na przód, wszystko jest na dobrej drodze. Dwukrotny mistrz olimpijski z uznaniem wypowiedział się też o swoich rywalach: – Jestem pod wielkim wrażeniem Stefana Krafta, Michaela Hayboecka i Severina Freunda, którzy od samego początku sezonu utrzymują wysoki poziom.

Podczas konferencji prasowej poruszony został także temat polskich baz szkoleniowych znajdujących się w Szczyrku, Wiśle i Zakopanem. – W Zakopanem brakuje małych skoczni. Potrzebujemy dwóch solidnych baz treningowych. Jedna byłaby w Szczyrku i Wiśle, a druga w Zakopanem. Bez tych dwóch ośrodków nie ma szans rozwoju młodzieży. Ja i Piotrek nie będziemy skakać wiecznie – stwierdził i dodał: – To może być przykre, ale muszę to powiedzieć. Jak się przyjeżdża na treningi na Wielką Krokiew, to widać, że coś jest zaniedbane.

 

 

informacja własna

 
Podziel się: