Polacy na torach lodowych w Oberhofie. Maciusiak: „To dla nas nowa skocznia”

Polacy na torach lodowych w Oberhofie. Maciusiak: „To dla nas nowa skocznia”

lot3 - Polacy na torach lodowych w Oberhofie. Maciusiak: "To dla nas nowa skocznia"We wtorek polscy skoczkowie rozpoczęli jeden z najważniejszych etapów przygotowań do sezonu zimowego 2015/2016. Zawodnicy kadry A, B i C oddali w niemieckim Oberhofie pierwsze skoki na rozbiegu z torami lodowymi. Aktualną dyspozycję swoich podopiecznych ocenił Maciej Maciusiak. – Najlepiej prezentuje się Maciej Kot – przyznał.

 

Jest to pierwsze i jedyne przedsezonowe zgrupowanie Polaków na skoczni z rozbiegiem posiadającym specjalne mrożone tory. Jak przyznał niedawno w rozmowie z naszym portalem Łukasz Kruczek, zawodnicy coraz mniej odczuwają różnicę podczas przejścia z torów ceramicznych na lodowe, w związku z czym nie ma konieczności wielu treningów na „zimowym” najeździe.

Maciusiak Maciej LMP.Szczyrk.2015 fot.Kasia .Nowak  300x199 - Polacy na torach lodowych w Oberhofie. Maciusiak: "To dla nas nowa skocznia"
Maciej Maciusiak, fot. Kasia Nowak

Jak poinformowały sztaby szkoleniowe, pierwsze w tym sezonie skoki Polaków na „zimowym” rozbiegu, który posiada obiekt HS-100 (K-90), odbyły się bez żadnych problemów, a sam trening oceniono jako bardzo dobry.

Można powiedzieć, że jest to dla nas całkiem nowa skocznia, mało kto z zawodników i ze sztabu tutaj był. Skocznia ma inny profil rozbiegu – powiedział nam trener Maciej Maciusiak. – Przejście z ceramiki na tory lodowe nie odgrywa praktycznie żadnej różnicy u zawodników. Jeden skok i wszyscy są dopasowani. We wtorek skakaliśmy dwa razy, a dzisiaj jesteśmy po trzech sesjach treningowych na małej skoczni, na której są tory lodowe. To były jedyne skoki polskich zawodników na torach lodowych przed sezonem. Od jutra wchodzimy na skocznię dużą, gdzie z powrotem będziemy skakać na torach ceramicznych – poinformował szkoleniowiec.

Tory Lodowe Oberhof 2015 fot.Lukasz.Kruczek 300x300 - Polacy na torach lodowych w Oberhofie. Maciusiak: "To dla nas nowa skocznia"
Tory lodowe w Oberhofie, fot. Łukasz Kruczek / archiwum kadry skoczków

Zastanawiającym jest, że zdecydowana większość reprezentacji pierwsze skoki na ośnieżonym zeskoku odda dopiero podczas Pucharu Świata w Klingenthal. – Myślę, że nie jest to problemem. Pokazywał to już wcześniej Simon Ammann, który prosto z ceramiki w Einsiedeln przyjeżdżał na inaugurację Pucharu Świata i prezentował się bardzo dobrze. Teraz skocznie są dobrze przygotowane i nie ma na nich dużej różnicy. Poza tym startują tam zawodnicy doświadczeni, którzy nie muszą się uczyć jeździć na nartach – tłumaczy polski trener i dodaje: – Nikt na siłę nie będzie szukał ośnieżonej skoczni po całej Europie, a szczególnie Skandynawii, żeby oddać parę skoków. To może więcej zaszkodzić niż pomóc.

Maciusiak wypowiedział się także o dyspozycji swoich podopiecznych. – To są treningi, ale najlepiej i najrówniej w kadrze B prezentuje się Maciej Kot. Dawid Kubacki miał troszkę problemów w pierwszy dzień, jednak nie przez tory, a przez profil skoczni. Dzisiaj w niektórych próbach potwierdził już, że jego skoki wyglądają naprawdę bardzo dobrze. To są zawodnicy najbardziej doświadczeni. Równo prezentują się Stefan Hula i Andrzej Stękała, natomiast Krzysiek Biegun z Bartkiem Kłuskiem skaczą na razie w kratkę.

Oberhof Kanzlersgrund lato.2015 fot.Lukasz.Kruczek 300x199 - Polacy na torach lodowych w Oberhofie. Maciusiak: "To dla nas nowa skocznia"
Kompleks skoczni w Oberhofie, fot. Łukasz Kruczek / archiwum kadry skoczków

Z pewnością po letnim sezonie i bardzo dobrych występach zarówno Dawida Kubackiego, jak i Macieja Kota, mało kto mógłby sobie wyobrazić pucharową inaugurację w Klingenthal bez tej dwójki. Jak na takie stwierdzenie zareagował trener kadry B? – Można tak powiedzieć. Mamy umowę między trenerami – kto w Pucharze Kontynentalnym wyskacze kwotę, startuje w Pucharze Świata. Zawodnicy dobrze o tym wiedzą i nie odbiegają poziomem od grupy. Maciej Kot i Dawid Kubacki raczej na pewno wystartują w Klingenthal, jednak skład ustala Łukasz Kruczek.

Po zakończeniu (w piątek) zgrupowania na skoczniach (HS-140 i HS-100) Kanzlersgrund w Oberhofie polskie kadry skupią się na treningach na skoczniach w Szczyrku i Wiśle, które jeszcze lodowych torów nie posiadają. W związku z tym pierwsze w pełni zimowe skoki na śniegu biało-czerwoni oddadzą już podczas treningów przed Pucharem Świata w Klingenthal (20-22 listopada).

 

informacja własna

 
Podziel się:

Dodaj komentarz