Puchar Świata w Kuusamo w liczbach

Puchar Świata w Kuusamo w liczbach

8H7A2224 - Puchar Świata w Kuusamo w liczbachWarunki pogodowe panujące na obiekcie Rukatunturi przez cały weekend nie były łaskawe dla zawodników. Pomimo prób rozegrania chociażby jednej, punktowanej serii zawodów – nie udało się. Organizatorzy po raz kolejny przegrali z naturą Sobotni konkurs po skokach 42 zawodników został przerwany i odwołany. Jak wyglądały poprzednie sezony?

 

Obiekt Rukatunturi po raz pierwszy gościł najlepszych skoczków Pucharu Świata w sezonie 1996/1997, następnie został usunięty z kalendarza zawodów organizowanych przez Międzynarodową Federację Narciarskią. Konkursy w Kuusamo odbywają się ponownie od 2002 roku i są stałym punktem narciarskiego programu na początku zimy. Przez wiele lat zmagania w Finlandii inaugurowały zimową rywalizację zawodników.

W całej historii zawodów w Ruce zaplanowane były 24 konkursy indywidualne (stan na rok 2015) oraz 6 konkursów drużynowych. Wiadomo, że największym problemem organizatorów jest tam zazwyczaj wiatr, który dzieli i rządzi na skoczni. Oto, jak przedstawiają się statystyki konkursów w Kuusamo:

24 konkursy indywidualne

  • 17 pełnych konkursów (2 serie)
  • 3 konkursy zakończone po 1. serii
  • 4 konkursy odwołane

6 konkursów drużynowych

  • 4 pełne konkursy (2 serie)
  • 2 konkursy zakończone po 1. serii

Najczęściej w historii zawodów na podium stawali tam Janne Ahonen i Simon Ammann (po 6 razy), a trzykrotnie na jego najwyższym stopniu znajdował się Szwajcar. Wśród polskich skoczków tylko jeden w Ruce plasował się w czołowej trójce. Był nim oczywiście Adam Małysz – „Orzeł z Wisły” trzykrotnie zajmował w Kuusamo drugą lokatę.

Sama skocznia jest jednym z największych obiektów określanych mianem „dużych”. Jej oficjalny pucharowy rekord należy do Austriaka Gregora Schlierenzauera i wynosi 147 metrów. Możliwe są tam jednak dalsze loty, czego przykładem jest choćby jeden z treningowych skoków Fina Ville Larinto na odległość 150,5 metra.

Więcej informacji o skoczni znajdziecie tutaj >>

Kolejne emocje na Rukatunturi prawdopodobnie za rok. Miejmy nadzieję, że wówczas pogoda będzie dla zawodników nieco łaskawsza.

 

Oskar Szechnicki, informacja własna

 
Podziel się:

Dodaj komentarz