Elena Runggaldier: „Doświadczenie z Rosji będzie istotne podczas igrzysk w Korei”

Elena Runggaldier: „Doświadczenie z Rosji będzie istotne podczas igrzysk w Korei”

IMG 9184 - Elena Runggaldier: "Doświadczenie z Rosji będzie istotne podczas igrzysk w Korei"Elena Runggaldier jest jedną z najbardziej utytułowanych skoczkiń narciarskich w historii, a w gronie zawodniczek z Italii jest zdecydowaną liderką pod względem osiągniętych sukcesów. Mistrzyni świata juniorek z 2010 i seniorska wicemistrzyni globu z 2011 roku po słabszych sezonach chce wrócić do ścisłej międzynarodowej czołówki.

 

Największe sukcesy Runggaldier osiągała jeszcze za czasów juniorskich, a także tuż po ukończeniu 20 roku życia. Włoszka jest jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek jeśli chodzi o światowy czempionat juniorów, ponieważ na swoim koncie ma komplet medali – złoto (Hinterzarten 2010), srebro (Zakopane 2008) i brąz (Kranj 2006). Do tego dorobku w 2011 roku dopisała najpierw tytuł mistrzowski podczas Zimowej Uniwersjady w Erzurum, a później prestiżowe seniorskie wicemistrzostwo świata w Oslo. 

IMG 8581 - Elena Runggaldier: "Doświadczenie z Rosji będzie istotne podczas igrzysk w Korei"
Elena Runggaldier, fot. Frederik Clasen

Mam z tego dnia z Oslo piękne wspomnienia. Podeszłam do tych zawodów pewna tego, że jestem w dobrej formie i tego, że jestem w stanie osiągnąć dobry rezultat. Istnieje wiele czynników zewnętrznych, które mogą mieć wpływ na zawody, jednak tego dnia wszystko poszło dobrze – przypomniała Runggaldier, która w czempionacie musiała uznać wyższość tylko znakomitej Austriaczki Danieli Iraschko. – To było wspaniałe doświadczenie, ponieważ na miejscu był mój ojciec oraz wiele osób z wioski, w której mieszkam. Dodatkowo, żaden reprezentant Italii nie był wcześniej na podium mistrzostw świata w skokach – zaznaczyła w rozmowie z Giorgio Capodaglio z portalu fondoitalia.it.

Później reprezentantka Italii obniżyła loty i w kolejnych sezonach żeńskiego Pucharu Świata (od zimy 2011/2012) zajmowała miejsca odpowiednio: 31., 20., 27., 37. oraz 16. W 2014 roku, podobnie jak cała żeńska czołówka, zaliczyła historyczny debiut w pierwszym konkursie pań na zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi. Zajęła wówczas odległą, 29. lokatę. – To było trudne doświadczenie, ponieważ przybyłam do Rosji w bardzo złej formie, nie wykonałam tam żadnego dobrego skoku. Wiem jednak co zrobiłam źle, więc sporo się nauczyłam. Mam nadzieję, że igrzyska w Soczi dały mi lekcję na przyszłość i to doświadczenie będzie istotne podczas igrzysk w Korei Południowej w 2018 roku – powiedziała Włoszka, podkreślając jednocześnie: – Marzeniem każdego sportowca jest olimpijski medal.

Runggaldier Elena fot.Kata .Deak 1200 300x200 - Elena Runggaldier: "Doświadczenie z Rosji będzie istotne podczas igrzysk w Korei"
Elena Runggaldier, fot. Kata Deak

Pochodząca z Trydentu sportsmenka została też zapytana o to, czy zdarzają jej się jeszcze momenty strachu i obawy przed kolejnymi próbami na skoczni. – Teraz jestem do tego przyzwyczajona. Można powiedzieć, że bardziej boją się osoby z zewnątrz, które nas obserwują. Dla nas sportowców jest to już coś stałego, nawet jeśli zdarzają się niestabilne warunki wietrzne. W takich przypadkach mamy zaufanie do naszych trenerów i musimy zrobić to, co do nas należy – odparła Runggaldier, która sama przyznała, że zaczynając sportową karierę jako biegaczka narciarska, początkowe propozycje trenera Romeda Morodera dotyczące zajęcia się skokami narciarskimi traktowała jako… żart.

Zapytana o letnie przygotowania, a także plany dotyczące sezonu zimowego, reprezentantka klubu GS Fiamme Gialle odparła: – Ogólnie lato było dla mnie udane. Właśnie zakończyły się nasze letnie starty, w październiku mamy jeszcze tylko mistrzostwa Włoch. Wcześniej czekają nas przygotowania do tych zawodów w Predazzo i Planicy. Później poczekamy na śnieg. Najważniejszym celem są zdecydowanie lutowe mistrzostwa świata. W Pucharze Świata także chcę zaliczyć dobre występy i być bardziej stabilna. Wtedy, nie ukrywam, że mam nadzieję na utrzymanie się w czołowej dziesiątce Pucharu Świata. Wiem że to trudny cel do zrealizowania, jednak mamy nowego trenera, wraz z nim zmieniłam technikę i z dobrymi skokami jestem w stanie to zrobić.

 

źródło: fondoitalia.it

 
Podziel się: