Geiger chce gonić Kobayashiego: „Ryoyu jest imponujący, ale nie jest magikiem”
Karl Geiger i Markus Eisenbichler (fot. Julia Piątkowska)

Geiger chce gonić Kobayashiego: „Ryoyu jest imponujący, ale nie jest magikiem”

Najwięcej entuzjazmu podczas konkursu Turnieju Czterech Skoczni wzbudził niewątpliwie Karl Geiger, który ku radości ponad 25 tysięcznej publiczności zgromadzonej pod Schattenbergschanze wywalczył drugie miejsce. Dla Niemca mieszkającego w Oberstdorfie było to doskonałe otwarcie prestiżowej imprezy. – Nigdy nie skakałem tutaj tak dobrze – przyznał.

 

Geiger pójdzie w ślady Hannawalda?

26-letni Karl Geiger jest największą nadzieją Niemców na sukces w Turnieju Czterech Skoczni, który przecież tak wiele znaczy dla naszych zachodnich sąsiadów. Na triumf w klasyfikacji generalnej czekają oni już 18 lat. Ostatnim ich reprezentantem, który triumfował na przełomie lat był Sven Hannawald, który w sezonie 2001/2002 w jubileuszowej 50. edycji wygrał wszystkie cztery konkursy.

Hannawald Sven fot.Julia .Piatkowska 1200 300x200 - Geiger chce gonić Kobayashiego: "Ryoyu jest imponujący, ale nie jest magikiem"
Sven Hannawald (fot. Julia Piątkowska)

Podczas tegorocznego Turnieju postanowiłem nie zwracać uwagi na turniejową rywalizację, tylko skoncentrować się na swoich skokach. Wiem, że jestem w dobrej formie, ale zawsze jest coś do poprawienia. Ważne jest, aby nad tym pracować. W skokach narciarskich granica pomiędzy bardzo dobrym, a doskonałym, jest bardzo cienka. Ja dążę do doskonałych skoków – mówił tuż przed rozpoczęciem rywalizacji.

W niedzielę w Oberstdorfie drugie miejsce wywalczył właśnie Geiger, który jest na czele „grupy pościgowej” za liderującym Japończykiem Ryoyu Kobayashim. Podopieczny trenera Stefana Horngachera pewnie trzymał się dziś na drugiej pozycji dzięki skokom na 135 i 134 metry. – Moje dwa skoki były bardzo dobre, jestem niezwykle szczęśliwy, że zakończyłem konkurs na podium. Atmosfera na skoczni była ekstremalnie motywująca, poczucie, że jest się wspieranym na starcie jest wyjątkowa. Miałem dzisiaj sporo radości i nigdy nie skakałem tutaj tak dobrze. Kamień spadł mi z serca – mówił na gorąco po zawodach.

Niemalże rodzinna atmosfera, którą Niemiec odczuwał w Oberstdorfie wyraźnie pomogła mu w wywalczeniu podium na Schattenbergschanze. – To skocznia, na której oddałem najwięcej skoków w swojej karierze. Bardzo dobrze ją znam – przyznał skoczek dopingowany przez swoich bliskich, wśród których była również jego dziewczyna, Franziska.

 

Horngacher: „Jeśli Kobayashi popełni błąd Geiger zajmie jego miejsce”

KarlGeigerWisla2019JP 300x200 - Geiger chce gonić Kobayashiego: "Ryoyu jest imponujący, ale nie jest magikiem"
Karl Geiger (fot. Julia Piątkowska)

Geiger tuż po wywalczeniu swojego szóstego pucharowego podium w karierze wybiegał już myślami do noworocznego konkursu w Garmisch-Partenkirchen. – Jestem w bardzo dobrej formie i to może dać mi dodatkową odwagę – ocenił. Mimo, że w Oberstdorfie prym wiódł zwycięski Ryoyu Kobayashi i Niemiec do Japończyka traci 9,2 punktu, reprezentant gospodarzy nie uważa, że jest w tej rywalizacji bez szans.Ryoyu jest imponujący, jego skoki były na najwyższym, niesamowitym poziomie… Ale nie jest on magikiem – skwitował.

Jego słowa zdawał się potwierdzać trener niemieckiej kadry, Stefan Horngacher. – To dla nas świetny start. Karl wykonał dziś dwa dobre skoki. Podium cieszy, to był nasz cel. Jeśli nadal będzie skakał tak jak w Oberstdorfie, a Kobayashi popełni błąd, Karl na pewno zajmie jego miejsce – stwierdził szkoleniowiec.

Także kolega z niemieckiej ekipy, Markus Eisenbichler, który po słabszym początku sezonu wydaje się wracać do formy (11. miejsce), wierzy w sukces Geigera. – To super, że Karl zajął drugie miejsce, to mój bardzo dobry kolega. To doda potrzebnego spokoju całej drużynie. Jego dobre występy także i mnie popychają do przodu. Będę go wspierał, aby ta sytuacja nadal trwała. Gdy Ryoyu przydarzą się pomyłki, Karl może go zastąpić – ocenił.

 

źródło: DSV / Sport1.de

 

Podziel się:

Dodaj komentarz