Norwescy kadrowicze z zakazem startu w mistrzostwach kraju. Granerud: „To smutne”
Halvor Egner Granerud (fot. Evgeniy Votintsev)

Norwescy kadrowicze z zakazem startu w mistrzostwach kraju. Granerud: „To smutne”

Czołowa dwunastka norweskich skoczków nie weźmie udziału w rywalizacji o mistrzostwo kraju w skokach narciarskich w Trondheim. Tak zadecydowały lokalne władze, pomimo prób interwencji ze strony Norweskiego Związku Narciarskiego. Powodem jest kwarantanna, którą zostali objęci kadrowicze powracający z konkursów rozgrywanych zagranicą.

 

Po bardzo udanym starcie Norwegów w niemieckim Titisee-Neustadt (zwycięstwo i drugie miejsce Halvora Egnera Graneruda, a także drugie miejsce Mariusa Lindvika) można było przypuszczać, że zawodnicy, jak i reszta norweskiej drużyny pokażą się z jak najlepszej strony na mistrzostwach kraju, które zostaną rozegrane w dniach 18-19 stycznia w Trondheim. Tak się jednak nie stanie. Lokalne władze po konsultacji z odpowiednimi organami kontroli zakażeń poinformowały, iż zawodnicy po powrocie do kraju muszą udać się na obowiązkową, trwającą dziesięć dni kwarantannę, w związku z czym ich start w zawodach jest niemożliwy. Na nic zdały się prośby o zmianę decyzji, jakie wystosował Norweski Związek Narciarski.

Zawodnicy wracający do kraju po rywalizacji w Pucharze Świata muszą się więc zastosować do reżimu, jaki obecnie panuje w związku z pandemią koronawirusa. Mimo takich obostrzeń, podopieczni trenera Alexandra Stöckla, jak i cały sztab szkoleniowy, mogą natomiast opuścić Norwegię, w celu podróży do kolejnej pucharowej destynacji. Tym samym Halvor Egner Granerud i jego koledzy, którzy w czasie minionego tygodnia rywalizowali w Niemczech, będą mogli śledzić wyniki krajowych zmagań wyłącznie za pośrednictwem Internetu, ponieważ na skoczni się nie pojawią.

Najbardziej rozgoryczony tym faktem wydaje się być lider klasyfikacji generalnej PŚ, Halvor Egner Granerud. Skoczek, który przeżywa swój najlepszy sezon w karierze, miał spore szanse na triumf w swoim miejscu zamieszkania, co jak dotąd jeszcze mu się nie udało. Dotychczas w krajowym czempionacie Granerud wywalczył indywidualnie dwa srebrne oraz dwa brązowe medale. – Widziałem, że tak się może wydarzyć, ale i tak jest to smutne. Mistrzostwa Norwegii to zawody o wysokiej randze i myślę, że wszyscy, którzy startują w Pucharze Świata, chcieli wziąć w nich udział – mówi 24-latek. – Złoto mistrzostw Norwegii to coś, co cenię bardzo wysoko. To także szansa na umocnienie swojej pozycji w historii norweskich skoków narciarskich – dodaje.

Poza liderem ekipy „Wikingów”, z udziału w mistrzostwach zostali wykluczeni Marius Lindvik, Daniel André Tande, Johann Andre Forfang, Robert Johansson i Thomas Aasen Markeng, a także skoczkowie, którzy zostali nominowani do startu w Pucharze Kontynentalnym w Innsbrucku, który odbędzie się w dniach 16-17 stycznia, czyli Sander Vossan Eriksen, Sondre Ringen, Anders Håre, Andreas Granerud Buskum, Benjamin Østvold i Bendik Jakobsen Heggli.

Ta sytuacja idealnie pokazuje, jak czasy pandemii i związane z nią obostrzenia mogą wpływać na aktywność profesjonalnych sportowców. Jeszcze rok temu trudno byłoby wyobrazić sobie taką sytuację, a dwa lata temu byłoby to po prostu niemożliwe. Nie oznacza to jednak, że rywalizacja w Norwegii będzie stała na niskim poziomie. Wystartuje w nich najprawdopodobniej ponad 50 zawodników, więc pod nieobecność tych najsilniejszych będzie to doskonała okazja do przeglądu norweskiego zaplecza i walki o medale dla mniej znanych zawodników. – W Norwegii mamy szczęście, że mamy wielu dobrych skoczków – zapewnia dyrektor sportowy norweskich skoków, Clas Brede Bråthen, który nie wątpi w wysoki poziom rywalizacji na dużej skoczni Granåsen (HS-138).

Jak informuje norweska telewizja NRK, nawet mimo stanowczej postawy lokalnych władz w Trondheim, wykluczeni skoczkowie wciąż liczą na zmianę tej decyzji. Kadrowicze zapowiedzieli, że w sprawę chcą zaangażować ważniejsze osoby decyzyjne, czyli być może nawet władze krajowe. Sam Bråthen uważa jednak, że szanse na to są znikome.

 

Maria Chenczke,
źródło: NRK.no

 

Podziel się:

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Janka

    Granerud nie pochodzi z Trondheim, mieszka tam od dwóch lat.

    1. Bartosz Leja

      O to generalnie chodziło 😉 Wiemy, że Halvor pochodzi z okregu Akershus, jednak można przypuszczać, że rodzinę założy już w Trondheim 😉

Dodaj komentarz