Silje Opseth chce usunięcia alkoholu z aren sportowych. Norweżka wspomina pijanych kibiców
Norweskie skoczkinie podczas drużynowej prezentacji, Opseth w środku (fot. Ljubno FIS Ski Jumping World Cup Women)

Silje Opseth chce usunięcia alkoholu z aren sportowych. Norweżka wspomina pijanych kibiców

Wielkie sportowe imprezy poza walorami czysto sportowymi, są też często ogromnymi imprezami dla zgromadzonej na trybunach publiczności. Nie inaczej jest w przypadku skoków narciarskich. Zarówno kibice, jak i uczestnicy zmagań mają jednak chwile, kiedy obok sportu pojawiają się elementy… nadmiernie odprężające. Na te zwraca uwagę norweska skoczkini Silje Opseth, która postuluje o usunięcie alkoholu z aren sportowych.

 

Uważam za niewłaściwe, że rodzice i trenerzy piją alkohol, gdy są wokół nich dzieci, które chcą występować na sportowych arenach. Myślę, że świat byłby lepszy miejscem, gdybyśmy odrzucili wszystko, co ma związek z alkoholem – powiedziała 21-letnia skoczkini norweskiej telewizji NRK. Aby przekuć słowa w czyny, Opseth aktywnie zaangażowała się jako ambasadorka w akcję pod hasłem „Sport bez alkoholu”.

Reprezentantka kadry narodowej prowadzonej przez trenera Christiana Meyera zauważyła, że skoki narciarskie są sportem, w którym alkohol jest stale obecny i przyznała, że była świadkiem sytuacji, w których było to aż nadto widoczne. Mając 14 lat uczestniczyła w zawodach, podczas których zarówno opiekunowie, jak i działacze oraz trenerzy bez skrępowania spożywali przy dzieciach wysokoprocentowe trunki, dając jej zdaniem zły przykład młodszym. Norweska telewizja przytoczyła też wyniki ankiety, zgodnie z którą 15 procent dzieci widziało swoich rodziców pijanych podczas zawodów sportowych.

Bezkompromisowe podejście Silje Opseth do tematu jest też związane z jej doświadczeniami z zawodów Pucharu Świata w Oslo-Holmenkollen. Zawodniczka mająca w swoim sportowym dorobku dwa pucharowe podia przyznała, że zetknęła się z kibicami, którzy zapewne nie będą pamiętać nic z tego spotkania. – Przeżyłam sytuacje, w których kibice próbowali mnie przytrzymać, a sami nie byli w stanie stanąć prosto. Rozmawiałam wtedy z osobami, które były odurzone alkoholem, a nawet nie wiedziałam kim są i co próbują powiedzieć. To nie było miłe przeżycie – podkreśliła.

Także w związku z osobistymi doświadczeniami, norweska skoczkini apeluje o całkowity zakaz sprzedaży, serwowania i spożywania alkoholu na sportowych arenach. Czy taki postulat znajdzie jednak zrozumienie i poparcie w Norwegii, a także w innych krajach? Z pewnością warto mieć na uwadze, że świętujący kibice powinni mieć szacunek wobec swoich ulubieńców i umożliwić im swobodną rywalizację. Wszak w skokach narciarskich odpowiednie skupienie i strefa komfortu bywają jednym z elementów sukcesu.

 

źródło: NRK.no

 

Podziel się:

Dodaj komentarz