TCS Bischofshofen: Wielki finał, czy Kobayashi dogoni Hannawalda i Stocha? (LIVE, WIDEO)

Skocznia im. Paula Ausserleitnera w Bischofshofen (fot. Julia Piątkowska)

Skocznia im. Paula Ausserleitnera w Bischofshofen (fot. Julia Piątkowska)

67. Turniej Czterech Skoczni jest już na ostatniej prostej. Przed zawodnikami finałowej zmagania, które już  dziś, w święto Trzech Króli odbędą się na Paul-Ausserleitner-Schanze (K-125 / HS-140). O ile pozwoli na to pogoda, która wczoraj pokrzyżowała szyki organizatorom. Ogromne ilości śniegu na zeskoku obiektu uniemożliwiły rozegranie sobotnich kwalifikacji. Te zostały rozegrane w niedzielne popołudni. Teraz skoczków czeka konkurs. Czy Ryoyu Kobayashi zostanie trzecim skoczkiem w historii, który wygra wszystkie cztery konkursy tego prestiżowego cyklu?

 

Program zawodów:

  • 6 stycznia 2019 r. (niedziela):
    • 13:30 – oficjalny trening (wyniki >>>)
    • 14:30 – kwalifikacje (wyniki >>>)
    • 17:00 – konkurs indywidualny, bez systemu KO, finał TCS (TVP 1, TVP Sport, Eurosport 1, lajfy.com >>>)

Tekstowa relacja LIVE będzie dostępna na SkokiPolska.pl (poniżej).

 

Informacje z naszego Twittera:

 

 

Kto wygra narciarskiego „Wielkiego Szlema”?

Ryoyu Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)
Ryoyu Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)

Każda z rund kwalifikacyjnych w 67. Turnieju Czterech Skoczni miała innego zwycięzcę. W Oberstdorfie najlepszy okazał się Austriak Stefan Kraft, w Garmisch-Partenkirchen polskich kibiców ucieszył Dawid Kubacki, w Innsbrucku dominację potwierdził Japończyk Ryoyu Kobayashi, a w Bischofshofen na czele uplasował się Niemiec Markus Eisenbichler. To jednak właśnie wspomniany 22-letni reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni jest zdecydowanym liderem klasyfikacji generalnej niemiecko-austriackiego tournee, mając na swoim koncie 815,9 punktu. Dziś w Bischofshofen stanie też przed ogromną szansą wyrównania rekordu Svena Hannawalda i Kamila Stocha, którzy w sezonach 2001/2002 oraz 2017/2018 wygrali wszystkie cztery konkursy prestiżowego tournee. Po zwycięstwach w Oberstdorfie, Ga-Pa i Innsbrucku, Ryoyu Kobayashi znajduje się na autostradzie do powtórzenia tego wyczynu. Przed ostatnim, niedzielnym konkursem w Bischofshofen, drugi w stawce Niemiec Markus Eisenbichler (770,4 pkt) traci do lidera aż 45,5 punktu. Trzeci zawodnik, Norweg Andreas Stjernen (766,2 pkt), ma z kolei 49,7 punktu straty. Dodajmy, że tuż za czołową trójką znajduje się najwyżej sklasyfikowany reprezentant Polski, Kamil Stoch. On z kolei, aby wskoczyć w niedzielę na turniejowe podium, musiałby po pierwsze, nie dać się wyprzedzić atakującym skoczkom plasowanym tuż za nim (w tym gronie m.in.: Niemiec Stephan Leyhe, Czech Roman Koudelka i Polak Dawid Kubacki), po drugie, zniwelować 15,3 punktu straty do Stjernena.

Pełna klasyfikacja generalna 67. TCS >>>

Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)
Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Po kwalifikacjach, w których najlepszy okazał się Markus Eisenbichler (143,0 m), i w których Dawid Kubacki ustanowił nowy rekord skoczni (145,0 m), skoczkowie przystąpią do niedzielnych zmagań konkursowych. Warunki wietrzne w rundzie kwalifikacyjnej pozwoliły na sporo dalekich lotów.

Pełne wyniki treningu >>>
Pełne wyniki kwalifikacji >>>

Dodajmy, że na skoczni właściwie od kilku dni nieprzerwanie pada śnieg, co spowodowało najpierw odwołanie pierwszej sobotniej rundy treningowej, później nerwowe oczekiwanie na jej rozpoczęcie, a w końcu całkowite odwołanie sobotniej rywalizacji. Trening i kwalifikacje, decyzją jury, przesunięto na dzień dzisiejszy, odpowiednio na godz. 13:30 i 14:30. Start zawodów zaplanowany jest niezmiennie na godz. 17:00. Te zostaną jednak rozegrane bez systemu KO, zgodnie z którym skoczkowie rywalizowali w 25 pojedynkach o awans do rundy finałowej. Pod względem zasad, czeka nas zatem klasyczny konkurs Pucharu Świata.

Markus Eisenbichler (fot. Julia Piątkowska)
Markus Eisenbichler (fot. Julia Piątkowska)

Przypomnijmy, że kwalifikacje przebrnęło pozytywnie 50 z 66 startujących w Bischofshofen zawodników. W tym gronie jest sześciu Polaków – wspomniany Dawid Kubacki (7. miejsce w kwalifikacjach) Piotr Żyła (13. miejsce), Kamil Stoch (22. miejsce), Stefan Hula (29. miejsce), Jakub Wolny (30. miejsce) oraz po raz pierwszy w 67. TCS Maciej Kot (48. miejsce). Wydaje się, że największą szansę na walkę o końcowe podium Turnieju Czterech Skoczni ma wspomniany Stoch, jednak warto wspomnieć, że to Kubacki jest autorem jedynego jak dotąd polskiego podium w 67. Turnieju Czterech Skoczni. Dzięki trzeciemu miejscu wywalczonemu w noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen, 28-letni Polak zajmował też trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Spadek w klasyfikacji na 7. lokatę zaliczył jednak po nieudanej finałowej próbie w Innsbrucku.

Dawid Kubacki (fot. Bartosz Leja)
Dawid Kubacki (fot. Bartosz Leja)

Pogoda: Podczas rywalizacji na Paul-Ausserleitner-Schanze, zawodnikom powinna towarzyszyć prawdziwie zimowa aura. W Bischofshofen niemal pewne są bardzo obfite opady śniegu, a temperatura może nieznacznie przekraczać zero stopni Celsjusza (ok. 1°C). W trakcie zmagań siła wiatru, według prognoz, może osiągać średnią prędkość 2,8 m/s.

Przypomnijmy, że zeszłoroczne kwalifikacje do finałowej konkursu TCS wygrał Dawid Kubacki (136,0 m), drugi był Norweg Johann Andre Forfang (135,0 m), a trzecie miejsce zajął czterokrotny mistrz olimpijski, Szwajcar Simon Ammann (136,0 m). Dzień później równych nie miał sobie oczywiście Kamil Stoch, który sięgnął po czwarty triumf z rzędu i Złotego Orła. Na konkursowym podium Polakowi towarzyszyli wówczas Anders Fannemel (Norwegia) i Andreas Wellinger (Niemcy). Ten ostatni jest też oficjalnym rekordzistą dużej skoczni HS-140 (K-125) w Bischofshofen. 5 stycznia 2017 r. poszybował tam na odległość 144,5 metra. Czy będący w wybornej formie Ryoyu Kobayashi zdoła poprawić ten rezultat?

Więcej informacji o skoczni w Bischofshofen i zawodach na niej rozgrywanych >>>

 

Lista startowa niedzielnego konkursu:

 

zawodnik

kraj

rocznik

1

Clemens Leitner

AUT

1998

2

Thomas Hofer

AUT

1996

3

Andreas Alamommo

FIN

1998

4

Noriaki Kasai

JPN

1972

5

Robin Pedersen

NOR

1996

6

Jan Hoerl

AUT

1998

7

Cestmir Kozisek

CZE

1991

8

Alex Insam

ITA

1997

9

Maciej Kot

POL

1991

10

Mackenzie Boyd-Clowes

CAN

1991

11

Anze Semenic

SLO

1993

12

Constantin Schmid

GER

1999

13

Clemens Aigner

AUT

1993

14

Daniel Andre Tande

NOR

1994

15

Philipp Aschenwald

AUT

1995

16

Stefan Hula

POL

1986

17

Jernej Damjan

SLO

1983

18

Viktor Polasek

CZE

1997

19

Michael Hayboeck

AUT

1991

20

Simon Ammann

SUI

1981

21

Daiki Ito

JPN

1985

22

Naoki Nakamura

JPN

1996

23

Manuel Fettner

AUT

1985

24

David Siegel

GER

1996

25

Anze Lanisek

SLO

1996

26

Yukiya Sato

JPN

1995

27

Jakub Wolny

POL

1995

28

Richard Freitag

GER

1991

29

Anders Fannemel

NOR

1991

30

Halvor Egner Granerud

NOR

1996

31

Vladimir Zografski

BUL

1993

32

Killian Peier

SUI

1995

33

Junshiro Kobayashi

JPN

1991

34

Antti Aalto

FIN

1995

35

Andreas Stjernen

NOR

1988

36

Daniel Huber

AUT

1993

37

Andreas Wellinger

GER

1995

38

Roman Koudelka

CZE

1989

39

Timi Zajc

SLO

2000

40

Dawid Kubacki

POL

1990

41

Robert Johansson

NOR

1990

42

Evgeniy Klimov

RUS

1994

43

Markus Eisenbichler

GER

1991

44

Stefan Kraft

AUT

1993

45

Johann Andre Forfang

NOR

1995

46

Stephan Leyhe

GER

1992

47

Karl Geiger

GER

1993

48

Piotr Żyła

POL

1987

49

Kamil Stoch

POL

1987

50

Ryoyu Kobayashi

JPN

1996

 

Tekstowa relacja LIVE (FIS) – konkurs:

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

3 thoughts on “TCS Bischofshofen: Wielki finał, czy Kobayashi dogoni Hannawalda i Stocha? (LIVE, WIDEO)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram